A gdyby ktoś miał wybierać między twoim światem, a czyimś? A gdyby miał zniszczyć ten gorszy? A gdybyś tylko TY i zupełnie nieznany ci człowiek mógł uratować oba światy?
Słowo “zawieszenie“ samo ciśnie się na usta, tak jak i na klawiaturę. Co mam mówić? Zawieszam i tyle. Może kiedyś wznowię, może sobie odpuszczę. ZOBACZYMY. Na razie się z Wami żegnam.